Dziady” ponownie zabrzmiały w Przysusze. Teatr, który przypomina o tym, co ważne
31 października w Domu Kultury w Przysusze odbyła się wyjątkowa inscenizacja „Dziadów cz. II” Adama Mickiewicza, przygotowana przez Stowarzyszenie ELO – Ekipę Ludzi Otwartych. Wydarzenie zgromadziło liczną publiczność. Sala Domu Kultury wypełniła się po brzegi, a zainteresowanie spektaklem najlepiej pokazało, że potrzeba obcowania z kulturą, literaturą i żywym słowem wciąż jest wśród mieszkańców bardzo silna.
„Dziady” to dzieło, które od pokoleń pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla polskiej kultury. Podejmuje pytania o życie i śmierć, winę i odpowiedzialność, pamięć, cierpienie, miłość oraz relacje pomiędzy światem doczesnym a tym, co pozostaje poza granicami ludzkiego poznania. Właśnie dlatego współczesne odczytywanie tego dramatu ma szczególną wartość – pozwala nie tylko przypomnieć sobie tekst Mickiewicza, ale przede wszystkim ponownie postawić pytania, które mimo upływu czasu nie straciły swojej aktualności.
Takie przedsięwzięcia są niezwykle potrzebne. Kultura nie powinna być jedynie zapisem w podręcznikach czy wspomnieniem szkolnych lektur. Powinna być doświadczeniem – spotkaniem, emocją, rozmową i chwilą wspólnego przeżywania. Inscenizacja klasycznego dzieła daje możliwość zobaczenia literatury w zupełnie innym wymiarze: usłyszenia słów, zobaczenia postaci, poczucia atmosfery i znaczeń, które na kartach książki mogą pozostać niedostrzegalne.
Szczególnego znaczenia nabiera to w przypadku młodego pokolenia. W czasach, gdy codzienność coraz częściej podporządkowana jest szybkiemu przekazowi, obrazom i krótkim komunikatom, kontakt z literaturą, teatrem i słowem wypowiadanym na żywo staje się wartością, której nie sposób przecenić. To właśnie dzięki takim wydarzeniom klasyka może przestać być odległym obowiązkiem szkolnym, a stać się żywą opowieścią o człowieku i jego świecie.
Pełna sala Domu Kultury była tego wieczoru wymownym świadectwem, że mieszkańcy chcą takich spotkań. Chcą kultury ambitnej, angażującej i skłaniającej do refleksji. Chcą również uczestniczyć w wydarzeniach, które pozwalają na chwilę zatrzymać się w codziennym pośpiechu i wspólnie przeżyć coś ważnego.
Inscenizacja „Dziadów cz. II” była więc nie tylko wydarzeniem artystycznym. Była spotkaniem z polską tradycją, literaturą i dziedzictwem, które wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
A pełna po brzegi sala Domu Kultury w Przysusze pozostaje najlepszym dowodem na to, że kultura – jeśli jest tworzona z pasją i udostępniana publiczności – potrafi jednoczyć, poruszać i pozostawiać ślad.
Bo są dzieła, które nie przemijają.
I są spotkania, których znaczenie wybrzmiewa długo po opadnięciu kurtyny.


